Życzenia Wielkanocne, czyli ciekawa historia z morałem

13 04 2009

Życzenia Wielkanocne, czyli ciekawa historia z morałem

Święta Wielkanocne to czas smutku i radości. Wielki Piątek to czas śmierci. Wielka Niedziela to czas radości – zmartwychwstania – czas cudu.

Zatem czas Świat, to czas przemiany.

Opowiem Ci więc bajkę o pewnym malutkim cudzie i znaczącej przemianie. Morał tej bajki natomiast może Ci znacząco pomóc dokonywać przemian w Twoim życiu :)

Były kiedyś dwie żabki, które wpadły do naczynia pełnego śmietany.

Od razu zdały sobie sprawę ze swej krytycznej sytuacji – niemożliwością było utrzymanie się dłuższy czas na powierzchni gęstej masy. Czuły się jak na ruchomych piaskach.

Początkowo dwie żabki przebierały łapkami w śmietanie, aby dotrzeć do brzegów naczynia. Lecz udawało im się jedynie pluskać niemal miejscu i tonąć. Czuły, że coraz trudniej wyjść na powierzchnię, bo brakowało im sił.

Jedna z nich powiedziała:

- Już dłużej nie mogę. Stąd nie ma wyjścia. W tej substancji nie da się pływać. Ponieważ i tak umrę, nie będę przedłużać mego cierpienia. Nie ma sensu daremne zużywanie sił, jeśli i tak umrzemy z wyczerpania.

Powiedziawszy to, przestała przebierać łapkami i utonęła.

Druga żabka, bardziej wytrwała bądź bardziej uparta, powie­działa:

- Nie ma stąd wyjścia! Pomimo to będę walczyć do ostatniego tchu. Nie mam zamiaru umierać ani o sekundę wcześniej od zapisanej mi godziny. Chcę żyć tak długo, jak to tylko możliwe!

Mijała godzina za godziną, a ona przebierała łapkami i chla­pała ciągle w tym samym miejscu.

Biedactwo, Nie ma szans. Szkoda jej sił… – można by rzec.

Lecz nagle, od ciągłego chlapania i ubijania łapkami, wstrząsania i trzepania, ze śmietany zrobiło się … masło!

Zdziwiona żabka ślizgając się, dotarła do brzegu na­czynia. Stamtąd łatwo już wyszła i rechocząc, radośnie wróciła do swojego domu.

Tutaj przychodzi mi na myśl morał:

Gdyby obie żabki cały czas ubijały śmietanę, to szybciej by ją ubiły i szybciej z niej wyszły :)

Zatem życzę Ci byś we Święta, jak i przez całe życie był wytrwały oraz znajdował w swoim otoczeniu ludzi, którzy Ci będą pomagać, z którymi szybciej będziesz wychodził z trudnych sytuacji i szybciej będziesz osiągał cele. Cele, które w pierwszej chwili wydają się niemożliwe.

Jeśli coś postrzegasz jako niemożliwe, to pamiętaj że to może się zmienić. Pamiętaj też, że coaching właśnie temu służy  :)

Wesołych Świąt!

Tomasz Dulewicz





5.6. Coaching i kreatywność – Strategia Kurt’a Vonnegut’a

12 04 2009

5.6. Strategia Kurt’a Vonnegut’a i jej zastosowanie w coachingu

Kurt Vonnegut to pisarz, który fabułę wielu swoich książek tworzył w oparciu o poniższą strategię. Dzięki temu fabuła była ciekawa, zaskakująca, pokazująca niecodzienne, innowacyjne rozwiązania.

My nie musimy stosować jej do pisania książek, ale możemy do rozwiązywania trudności, lub kreatywnego opracowywania drogi do celu.

Strategia Kurt’a Vonnegut’a:

  1. Zapisz cel, który chcesz osiągnąć za rok. Zapisz również konkretną datę (dzień, miesiąc, godzinę).
  2. Wyobraź sobie, że jesteś w tym momencie, gdy cel został osiągnięty. Co widzisz, co słyszysz, co czujesz?
  3. Co się wydarzyło wczoraj, skoro dziś cel jest osiągnięty?
  4. Co się wydarzyło miesiąc temu?
  5. Co się wydarzyło pół roku temu?
  6. Co się wydarzyło 10 miesięcy temu?
  7. Co się wydarzyło 11 miesięcy i 4 tygodnie temu?
  8. Jesteś znowu Dzisiaj. Co zrobisz teraz, aby zrealizować ten cel? Jaki musi być twój pierwszy krok, aby za 2 dni stało się to, co zaplanowałeś w punkcie 7?

Strategia Kurt’a Vonnegut’a to po prostu rozpatrywanie problemu od końca. Zamiast zaczynać dziś i zastanawiać się jak osiągnąć cel, zaczynasz od końca.

Zamiast myśleć nad pierwszym i drugim krokiem, myślisz nad ostatnim, potem nad przedostatnim itd.

Zamiast myśleć „Co zrobić, żeby za rok prowadzić swoja własną firmę?; myślisz: „Jest 2010 rok. Od kilku miesięcy prowadzę swoja własną firmę.”. Poczym przechodzisz do punktu 2. strategii i opisujesz swoją firmę. Co widzisz, co słyszysz, co czujesz? Jaka jest firma? Jaki jesteś Ty?

Następnie przechodzisz do punktu 3., potem 4. itd.

Opisuj wszystko bardzo dokładnie. Odpowiadaj na wszystkie pytania bardzo szczegółowo. Potem wykreślisz to co nie potrzebne.

Za pierwszym razem przejdź przez tą strategię z punktu widzenia Marzyciela, potem Realisty, potem Krytyka.

Tak! Można ja połączyć ze strategią Walt’a Disney’a! Ja tak robię;))

Zagadka:

Na jakich obszarach dokonujesz zmian w tej strategii?

Na wszystkich 5:

  1. Procedura
  2. Relacja
  3. Struktura
  4. Poziom
  5. Punkt widzenia

Czyli jest to strategia kreatywnego myślenia wykorzystująca wszystkie obszary zmian w kreatywnym myśleniu Nierenberga;))

Zastosowanie w coachingu:

Opracowanie drogi do celu oraz każda sytuacja, gdy klient nie wie jak daną rzecz zrobić.





5.5. Coaching i kreatywność – Strategia Walt’a Disney’a

12 04 2009

5.5. Strategia Walt’a Disney’a i jej zastosowanie w coachingu

Walt Disney kim był chyba każdy wie. A jak rozwiązywał swoje problemy?

Na problemy spoglądał z 3 punktów widzenia:

1. Marzyciel

Usiądź wygodnie w miejscu, w którym dobrze się czujesz, jesteś zrelaksowany, odprężony (np. fotel, kanapa w pokoju dziennym). Zacznij marzyć. Zapisuj (rysuj) marzenia na papierze.

Pytania pomocnicze:

  • O czym marzę?
  • Co chciałbym osiągnąć?
  • Co chciałbym osiągnąć, gdyby wszystko było możliwe?
  • Jaka sytuacja przekroczyłaby moje najśmielsze marzenia?
  • Jakbym się czuł w tej sytuacji? Co ona by mi dała?
  • Jakbym się wtedy zachowywał? Co by spowodowało, że się tak zachowuję?
  • Jakimi umiejętnościami bym wtedy dysponował? Co by sprawiło, żebym miał te umiejętności?
  • Jakie bym musiał mieć przekonania, wartości, żeby marzenie się spełniło?
  • Kim będę gdy marzenie się spełni, gdy osiągnę cel?
  • Dla jakiej idei chcę osiągnąć cel?

2. Realista

Zmień miejsce. Najlepiej przejdź do innego pokoju. Usiądź wygodnie w pozycji do pracy w miejscu, w którym zazwyczaj pracujesz np. przy biurku, w swoim gabinecie, itp. Patrząc na opis marzenia myśl jak realista. Rób konkretne notatki, zapisuj myśli realisty.

Pytania pomocnicze:

  • Czego potrzeba do realizacji tego projektu?
  • Ile godzin pracy? Jakiej pracy?
  • Jakie mam zasoby, możliwości a jakie będę potrzebował?
  • Co konkretnie musi się stać, aby marzenie się ziściło?
  • Co muszę wykonać? W jakim terminie?

3. Krytyk

Zmień miejsce. Znów przejdź do innego pomieszczenia. Smutnego, ponurego z ciemnymi kolorami. Takiego, w którym łatwo Ci się krytykuje pomysły. Zacznij krytykować notatki Realisty, nigdy Marzyciela!

Pytania pomocnicze:

  • Co się tu może nie udać?
  • Czego brakuje?
  • O czym zapomniałem?
  • Kto może się na to nie zgodzić?
  • Jakie części projektu mogą zawieść?

Po przejściu kolejno 3 etapów, wróć ze zmodyfikowanym celem (bądź planem) do pozycji marzyciela. Jak można ten cel zrealizować? Jakie śmiałe marzenia wyeliminują wady wskazane przez Krytyka? Potem przejdź do pozycji Realisty. Masz gotowy pomysł. Możesz go teraz zastosować, lub przejść jeszcze raz przez strategię Disney’a.

Podpowiedź:

Marzyciel – to takie spontaniczne dziecko, robi wszystko, myśli że wszystko da się zrobić, żyje często w bajkowym świecie.

Realista – to taki dorosły człowiek – rzetelny, obiektywny, spokojny, opanowany.

Krytyk – to taki przewrażliwiony krytyczny rodzic – tego ci nie wolno, na to nie pozwalam, to zrobisz jak dorośniesz, na to moje zasady nie pozwalają, w tej sytuacji za dużo wydasz. Po prostu wymyśla ciągle zasady i wymusza ich przestrzeganie. Taki służbista nastawiony na przestrzeganie zasad, które wymyśla jako najmądrzejszy człowiek świata.

Zastosowanie w coachingu:

Np. Kiedy klient nie wie co może zrobić, jakie działanie mogłoby go przybliżyć do osiągnięcia celu, wtedy możesz mu zaproponować zastosowanie strategii Disney’a i spojrzenie na jego cel z 3 punktów widzenia: marzyciela, realisty, krytyka.





5.4. Coaching i kreatywność – Myślenie indukcyjne (wielopoziomowe, lateralne) i dedukcyjne (drążenie tematu)

12 04 2009

5.4. Myślenie indukcyjne (wielopoziomowe, lateralne) i dedukcyjne (drążenie tematu)

Myślenie dedukcyjne przechodzi od ogółu do szczegółu.

Myślenie indukcyjne przechodzi od szczegółu do ogółu.

Obrazując to graficznie myślenie dedukcyjne i indukcyjne wygląda tak:

Myślenie dedukcyjne (drążenie tematu) i indukcyjne (wielopoziomowe, lateralne)

Myślenie dedukcyjne (drążenie tematu) i indukcyjne (wielopoziomowe, lateralne)

Podczas rozwiązywania problemu, szukania rozwiązania te dwa rodzaje myślenia mają bardzo duży wpływ na znalezienie owego rozwiązania. W coachingu rozwiązaniem jest znalezienie drogi do celu.

Jeśli myślimy dedukcyjnie to zaczynamy od wielu rozwiązań i w miarę dedukowania (kojarzenia faktów) zawężamy pole poszukiwań do konkretnego jednego rozwiązania.

Efekt: Mamy 1 szczegółowe rozwiązanie, które powinno być najlepsze. Jeśli jednak się nie sprawdzi owo rozwiązanie, to jesteśmy na lodzie. Nie mamy kolejnych rozwiązań.

Jeśli myślimy indukcyjnie, to bierzemy jakiś jeden szczegół, i go rozwijamy. Budujemy kilka ogólnych rozwiązań.

Efekt: Mamy wiele mniej szczegółowych rozwiązań. Każde z nich może zawierać jakieś błędy, które trzeba dopracować. To dopracowanie będzie miało miejsce podczas praktycznego funkcjonowania. Wykonując w praktyce rozwiązanie, będziemy je dopracowywać.

Myślenie dedukcyjne a myślenie indukcyjne.

Myślenie dedukcyjne znajduje zastosowanie np. w psychoanalizie (również terapia psychodynamiczna). Kiedy to klient wypowiada swoje skojarzenia, opisuje problem, swoje doświadczenia, a psychoanalityk słucha i układa je w całość, dokonuje interpretacji.

Wszystko co słyszy traktuje jako następstwa jakiegoś jednego zjawiska, jakiejś jednej przyczyny. Jego praca polega na dotarciu do tej przyczyny.

Psychoanalityk myśli dedukcyjnie, podobnie jak detektyw szukający motywu przestępstwa.

Detektyw ma poszlaki i ślady. Jego zadaniem jest powiązanie ich w całość i wydedukowanie motywu.

Psychoanalityk ma wiele luźnych, niepowiązanych informacji o kliencie. Jego zadaniem jest je ułożyć w całość, zinterpretować i wyjaśnić jakie są przyczyny oporów, leków; dlaczego ktoś boi się jeździć samochodem; dlaczego odczuwa lek przed rozmową z obcą osobą.

Analityk w swej pracy powinien wyjść od spraw jasnych i stopniowo zagłębiać się w kwestiach nieświadomych, dokonując stopniowego zawężania.

Myślenie dedukcyjne pyta: „Dlaczego?”, „Dlaczego tak jest?”.

Natomiast myślenie indukcyjne pyta: „Jak?”, „W jaki sposób to zrobić?”.

Coaching koncentruje się na przyszłości, toteż powinien pytać: „Jak to zrobić?”. Powinien bazować na myśleniu indukcyjnym.

Rozważmy taki przykład.

Klient mówi:

- Chcę, żeby moja firma była największa w kraju.

Psychoanalityk posługując się myśleniem dedukcyjnym, będzie tworzył odpowiedzi na pytanie: „Dlaczego?”, „Dlaczego chcesz, żeby Twoja firma była największa w kraju?

W wyniku pracy z psychoanalitykiem możesz odkryć swoje nieświadome motywy kierujące Tobą. Np. możesz odkryć, że chcesz największą firmę w kraju, bo będąc dzieckiem bawiłeś się w piaskownicy, a Twoje babki z piasku były najmniejsze i się z Ciebie wszyscy inni śmiali.

Analityk zacznie od tego co świadome i dojdzie do tego co nieświadome.

Natomiast coach myślący indukcyjnie, będzie razem z Tobą tworzył odpowiedź na pytanie: „Jak?”, „Jak to zrobić, żeby mieć największą firmę w kraju?”.

Coach zacznie od tego co nieświadome i dojdzie do tego co świadome.

Czyli na początku coachingu NIE jesteś świadomy tego jak zrobić największą firmę w kraju, a na końcu coachingu JESTEŚ świadomy tego jak to zrobić.

Coach myśląc indukcyjnie będzie Cię pytał o Twoje otoczenie, zachowania, umiejętności, przekonania, wartości, tożsamość, osobowość oraz idee kierujące Tobą. W wyniku Twoich odpowiedzi będzie wyłaniał się obraz Ciebie, Twoich możliwości i sposobu jak to zrobić.

Co więcej z czasem powstanie NIE jeden, ale kilka sposobów. Będziesz miał kilka dróg stworzenia największej firmy w kraju.

I tu skończy się praca coacha nad pytaniem: „Jak mieć największą firmę w kraju?”.

Praca coacha się kończy, ale nie myślenie indukcyjne NIE.

Teraz powinieneś zacząć w praktyce tworzyć owa największą firmę.

Możesz teraz zacząć pracę z coachem nad „tworzeniem w praktyce największej firmy w kraju”.

Teraz coach i Ty myślicie dalej indukcyjnie, ale nad kwestią: „Jak w praktyce to wykonać?”.

Jak już wykonasz to w praktyce, to możesz zająć się kwestią: „Jak doskonalić największą firmę w kraju?”.

Poprzez wydzielenie tych etapów chcę Ci pokazać, iż myślenie indukcyjne jak i coaching może się składać z wielu etapów. Z wielu cząstkowych celów, których osiągnięcie składa się na główny cel.

Osiągamy etap I i dopiero zaczynamy etap II. Kończymy go i dopiero zabieramy się za etap III.

Coach myśli indukcyjnie!!!

Dzięki temu jego klient generuje rozwiązania przybliżające go do osiągnięcia celu.

Kiedy coach myśli dedukcyjnie, to jego klient odkrywa przyczyny swojego zachowania, lepiej poznaje siebie i swoją firmę, ale NIE przybliża się do celu, bo zamiast na pytanie: „Jak?”, szuka odpowiedzi na pytanie: „DLACZEGO?”.

Chcesz osiągnąć cel = MYŚL INDUKCYJNIE!!!

Większość osób, które spotykam myślą dedukcyjnie.

Kiedy coś źle zrobią, popełnią błąd to zadają sobie pytania: „Dlaczego to zrobiłem?”, „Dlaczego właśnie ja?”, „Dlaczego mnie to spotkało?”.

Czyniąc to wpędzają się jeszcze w większe przygnębienie. Oddalają się od celu.

Zamiast myśleć dedukcyjnie mogliby myśleć indukcyjnie. Zadawać sobie pytania: „Jak teraz postąpić?”, „Jakie podjąć działania, gdy już to zrobiłem?”, „Jak naprawić błąd?”, „Jak rozwiązać problem?”.

Jeśli myślisz dedukcyjnie, a chcesz być dobrym coachem, to popracuj nad myśleniem indukcyjnym.

Kiedy następnym razem popełnisz błąd, to zamiast zadręczać się pytaniami „Dlaczego…?”, pomyśl nad pytaniami: „Jak teraz postąpię?”, „Jakie teraz podejmę działania?”, „Jak rozwiążę problem?”.





5.3. Coaching i kreatywność – Czynniki kreatywnego myślenia (wg J. P. Guilford’a)

12 04 2009

5.3. Czynniki kreatywnego myślenia (wg J. P. Guilford’a)

(źródło: opracowanie własne na podstawie: „Porządek i przygoda: lekcje twórczości: podręcznik eksperymentalny. Cz. 1″, pod red. Adam Borzęcki)

Amerykański psycholog Joy Paul Guilford doszedł do wniosku, że każde kreatywne myślenie składa się z 5 czynników.

Są nimi:

1. Wrażliwość na problemy.

    Kreatywne myślenie zazwyczaj stosujemy w sytuacji, w której trzeba rozwiązać problem. Toteż żeby ono w ogóle miało miejsce, to wcześniej trzeba zauważyć problem i nazwać go problemem. Np. jeśli konkurencja sprzedaje coraz więcej, a my coraz mniej, to żeby temu zaradzić, to wpierw musimy powiedzieć: „Mamy problem. Sprzedajemy mniej, a konkurencja coraz więcej. Jak to rozwiążemy?”.

    2. Płynność myślenia.

      To umiejętność generowania wielu nowych pomysłów, rozwiązań w obrębie jednej grupy.

      Np. Co kojarzy Ci się z samochodem?

      Odpowiadam płynnie generując skojarzenia: kierownica, koło, szyba, klamka, bagażnik, drzwi, lusterko wsteczne, maska, bagażnik, zderzak, poduszka powietrzna itd.

      Co wspólnego mają te rzeczy? Wszystkie są elementami samochodu. Czyli płynnie generowałem odpowiedzi w obrębie jednej kategorii, jaką są elementy samochodu.

      3. Giętkość myślenia.

        To generowanie pomysłów, rozwiązań z różnych kategorii. Przeskakiwanie pomiędzy kategoriami, grupami rozwiązań.

        Np. Co kojarzy Ci się z samochodem?

        Kierownica, autostrada, parking, kierowca, policjant, prędkość, wyścig, Robert Kubica.

        Wymieniłem wiele rzeczy, ale każda z innej kategorii.

        O giętkości myślenia musimy pamiętać, bo możemy się zapętlić w jednej kategorii rozwiązań, np. elementy samochodu, wymienić wszystkie i oznajmić, że już nic się nam nie kojarzy.

        A weźmy kategorię parking – ileż rzeczy jest na parkingu?

        Ileż rzeczy, umiejętności, cech charakteru musi mieć kierowca?

        Co Ci się kojarzy z policjantem? Pościg, mandat, kontrola, blokada drogi itd.

        Z czym się kojarzy wyścig samochodów? Start, meta, tor, pilot, mapa itd.

        Z czym oprócz samochodu kojarzy Ci się kategoria: Robet Kubica? F1, BMW-Sauber, bolid, pole position itd.

        4. Oryginalność myślenia.

          To generowanie niecodziennych, nowych pomysłów. Odkrywanie nowych dróg postępowania. Myślenie nowi szlakami.

          5. Elaboracja (staranność, dopracowanie).

            To inaczej staranność, dopracowanie pomysłu. Zwrócenie uwagi na wszystkie szczegóły.

            Pamiętaj:

            Znajdź małą różnicę, która sprawi wielką różnicę. – Coaching NIE polega na przenoszeniu gór, ale na znalezieniu małego szczegółu, którego zmiana powoduje, iż góra sama zniknie. Jest to tzw. dźwignia w coachingu.

            Coaching to taka walka Dawida z Goliatem. Zamiast siłą, wygrywasz pomysłem – szczegółem, który jest łatwy i prosty, ale wpierw trzeba go wymyślić. Najlepiej kreatywnie;))





            5.2. Coaching i kreatywność – Obszary zmian w kreatywnym myśleniu (wg G. I. Nierenberg’a)

            12 04 2009

            5.2. Obszary zmian w kreatywnym myśleniu (wg G. I. Nierenberga)

            (źródło: Opracowanie własne na podstawie “Sztuka kreatywnego myślenia” – Gerard I. Nierenberg)

            Gerard Nierenberg określił 5 obszarów zmian w kreatywnym myśleniu. Są nimi:

            1. Procedura
            2. Relacja
            3. Struktura
            4. Poziom
            5. Punkt widzenia

            Dokonując zmiany na którymkolwiek poziomie, zbliżamy się do wypracowania nowego rozwiązania.

            Czym są owe obszary?

            Procedura – to sekwencja kolejnych działań, w których bierze udział konkretna osoba, przedmiot (jaka jest kolejność działań?, jaki jest regulamin?).

            Relacje – to powiązania konkretnej osoby, przedmiotu z otoczeniem (w jaki sposób zależy?, od czego zależy?, jaki wpływ wywiera?).

            Struktura – to elementy z których jest zbudowany konkretny przedmiot, osoba (z czego się składa?, jak jest zbudowany?).

            Poziom – to jakaś cecha konkretnej osoby, przedmiotu, np.: mały – duży; płaski – wypukły; prosty – krzywy; sztuczny – prawdziwy. Jeśli określiliśmy jakąś cechę danego przedmiotu, to zmieniając ja na przeciwną, możemy wymyślić nowe rozwiązanie.

            Punkt widzenia – w każdej sytuacji mamy minimum 3 punkty widzenia: ja, druga strona, zewnętrzny obserwator; np. Jak zjeść arbuza?

            • Ja: Muszę szeroko otworzyć usta, ale jak to zrobić…?
            • Arbuz: Muszę się skurczyć, ale jak to zrobić…?
            • Obserwator: Może, by tak pokroić arbuza na kawałki?

            Pierwsze 3 (procedura, relacja, struktura) są ze sobą połączone. Oznacza to, że zmiana jednej z nich pociąga zmiany kolejnych.

            Jak to działa?

            Zrób sobie „Test doniczki”.

            Wciągu 15 minut wypisz jak najwięcej kreatywnych zastosowań porcelanowej doniczki.

            Zacznij je wypisywać! Wypisuj:))

            Następnie wykreśl wszystkie zastosowania, które nie są kreatywne. Czyli te, w których doniczka służy jako pojemnik na coś, jako podstawka pod coś, lub przykrywka czegoś.

            Teraz policz.

            W pewnej firmie podczas rekrutacji stosowano ów test. Osoba kreatywna musiała mieć powyżej 56 zastosowań – tylko takie przyjmowali. Średnia wynosiła ok. 30 zastosowań.

            56 to dużo? Niemożliwe?

            To patrz jak szybko się to robi, znając obszary zmian Nierenberga.

            1. Procedura – Do doniczki wkłada się ziemię i kwiatki.

              Zmiana procedury – włóżmy do doniczki doniczkę. Rozbijamy doniczkę na drobne kawałki i wsypujemy je do innej doniczki, przysypujemy ziemią i mamy drenaż do doniczki, oczywiście z doniczki.

              (zauważ, że w tym przypadku zmieniając procedurę zastosowania doniczki, zmieniła się struktura doniczki, jak i jej relacja z kwiatkiem i ziemią.)

              2. Relacja – Doniczka stoi na parapecie.

                Zmiana relacji – Doniczka jest w parapecie. Rozbijam doniczkę na małe kawałki i robiąc parapet układam w betonie mozaikę z tych drobnych kawałków. Mam z doniczki obrazek (mozaikę) zdobiącą parapet.

                (również zmieniła się procedura i struktura!)

                3. Struktura – Doniczka jaka jest każdy wie.

                  Zmiana struktury – rozbicie doniczki. Rozbite kawałki:

                  - wrzucamy do akwarium i mamy kamyczki do akwarium.

                  - dajemy synowi sąsiada razem z procą i chłopak ma z doniczki amunicję:)

                  Co jeszcze możemy zrobić z kawałków doniczki?

                  A co zwykle robimy z rozbitą doniczką? – teraz po prostu musimy pomyśleć jak zmienić:

                  - Procedurę zastosowania rozbitej doniczki.

                  - Relacje rozbitej doniczki z otoczeniem.

                  - Strukturę rozbitej doniczki (np. roztarcie na pył; wsypanie do białej farby i mamy barwnik do farb)

                  4. Poziom – weźmy poziom mały-duży.

                    Zmiana poziomu – Coś małego w porównaniu z doniczką?

                    - Pineska

                    - Do czego służy pineska?

                    - Do spinania.

                    - Jak spiąć dwie duże kartki papieru doniczką?

                    - Położyć jedną kartę na drugiej. Na nich doniczkę i przecisnać doniczkę przez kartki. Mamy pineskę z doniczki.

                    Zmiana poziomu – Coś DUŻEGO w porównaniu z doniczką?

                    - Ciężarówka

                    - Do czego służy ciężarówka?

                    - Do przewożenia rzeczy.

                    - Jak z doniczki zrobić coś do przewożenia rzeczy?

                    - Położyć 4 doniczki na podłodze, na nich drzwi i toczymy – mając środek transportu do przewożenia drzwi:) Możemy przypiąć do doniczki kilkaset balonów wypełnionych helem i mamy środek transportu powietrznego:))

                    Przerób inne poziomy, takie jak: głęboki-płytki, wysoki-niski, płaski-wypukły, wąski-szeroki, polski-zagraniczny, odważny-strachliwy, milczący-gadatliwy i wiele innych jakiekolwiek Ci tylko przyjdą na myśl.

                    5. Punkt widzenia obserwatora – doniczka stoi na parapecie jako pojemnik na kwiatka.

                      Zmiana punktu widzenia – jestem doniczką – co chcę zrobić będąc doniczką? Co chciałaby zrobić doniczka?

                      - Polecieć na Borneo pozwiedzać jaskinie.

                      - W jaki sposób doniczka może zwiedzać jaskinie na Borneo?

                      - Przymocujemy doniczkę do kawałka patyka. Wlejemy do doniczki trochę nafty. Podpalimy i zrobimy pochodnię w ręku turysty zwiedzającego jaskinię na Borneo:)

                      Kontynuuj. Po prostu baw się w kreatywność. Najłatwiej nauczyć się kreatywności przez zabawę.

                      Za pierwszym razem wymyślenie 56 zastosowań doniczki może Ci zająć więcej czasu niż 15 minut. Jednak jak poćwiczysz na doniczce kilka razy, to 56 rozwiązań twojego najbliższego realnego problemu znajdziesz o wiele szybciej, a co więcej w ogóle znajdziesz jakiekolwiek rozwiązanie;))





                      5.1. Coaching i kreatywność – Kreatywne myślenie

                      12 04 2009

                      5.1. Kreatywne myślenie

                      Kreatywne myślenie to…

                      Zamiast definiować, pokażę Ci:))

                      Rozwiąż zagadkę nr 1:

                      Ojciec Zofii ma 5 córek o imionach:

                      1. WAWA
                      2. WEWE
                      3. WIWI
                      4. WOWO

                      Jak ma na imię piąta córka? Zgadnij! A potem sprawdź odpowiedź:

                      .

                      .

                      .

                      .

                      .

                      .

                      .

                      .

                      .

                      .

                      .

                      .

                      .

                      .

                      .

                      Zofia!!! => Przeczytaj jeszcze raz pierwszą linijkę zagadki:))

                      Rozwiąż zagadkę nr 2:

                      Dziadek Henryk założył się z Listonoszem, że potrafi ugryźć się w oko. Listonosz nie wierzył w aż tak rozwinięte zdolności akrobatyczne Dziadka Henryka, toteż przyjął zakład o 100 zł.

                      Dziadek wyjął swoje sztuczne prawe oko i ugryzł je. Wygrał.

                      Po chwili Dziadek powiedział:

                      -         Ja potrafię też ugryźć się w drugie oko. Założymy się o 500 zł?

                      -         Jak to w drugie? Przecież jakbyś miał drugie sztuczne to byś mnie nie widział? – Głośno myślał Listonosz.

                      -         A no potrafię. Zakładamy się?

                      -         Zakładamy.

                      W jaki sposób Dziadek ugryzł się w drugie oko?

                      Wyjął je?

                      Nie!

                      Wyjął sztuczną szczękę i ugryzł się w prawdziwe oko! A Listonosz znowu przegrał!

                      Dlaczego?

                      Bo myślał schematami!

                      Jak za pierwszym razem Dziadek wyjął oko, to za drugim też wyjmie.

                      Jak 4 córki mają imiona: WAWA, WEWE, WIWI, WOWO, to piąta ma na imię WUWU!

                      Jeśli tak pomyślałeś, popadłeś w rutynę, w myślenie schematami.

                      Raz zbudowany schemat zastosowałeś w innej sytuacji.

                      Jest wiele modeli prowadzenia coachingu. Jednak każdy coaching jest inny! Być może jest podobny, ale różni się, bo spotykasz innego człowieka, w innej sytuacji.

                      Jeśli ślepo będziesz podążać za schematem, to możesz skończyć jak Listonosz;))

                      Dlatego powinieneś myśleć kreatywnie. Każdy model dostosowywać do konkretnej sytuacji. Co więcej tworzyć nowe modele.

                      Jak myśleć kreatywnie?

                      Dowiesz się z kolejnych artykułów o kreatywności.